Lipiec, oshibana i literackie shinrin-yoku Cz. 1. Czy Eliza Orzeszkowa pokochałaby kąpiele leśne?
"Literackie shinrin-yoku " to moja propozycja na wakacje - spojrzeć na polską literaturę przez lupę made in Japan . Dziś pierwsza odsłona cyklu... „Opisy przyrody u Orzeszkowej” – temat stary jak świat, bohater historii maturalnych, memów i wszelkich zniechęcających do czytania klasyki opowieści. Drzewa oraz przyroda nie raz, nie dwa były bohaterami rodzimej literatury. U Orzeszkowej zainteresowania przyrodnicze przybrały nie tylko formę literacką, ale i botaniczną oraz artystyczną: pisarka tworzyła zielniki oraz albumy z kompozycjami z suszonych roślin. Z zamiłowaniem „botanizowała”. Starannie zbierała rośliny, identyfikowała je, notowała nazwy używane przez wiejskie zielarki, a swoje spostrzeżenia opisywała w ówczesnej prasie (np. w cyklu „Ludzie i kwiaty nad Niemnem”). Co ciekawe, ta część dorobku Orzeszkowej przez wiele lat znana była jedynie historykom literatury, historycy nauki odkryli ją dopiero w latach 80. XX wieku. Odkryli, zbadali i uznali za wzorcowe źródło do ...


